Temat ogorkowy Dodano: 2006-07-25 11:26
Goraca, nuda, masakra - jak sobie radzice z tym problemem - mi sie nic nie chce...
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2006-07-25 11:41
Hmmm... zmagam się z tym problemem od kilku dobrych a raczej niedobrych dni... Rzeczywiscie jest to problem - jak nie ma znajomych albo nie maja czasu, to naprawde trudno cokolwiek wymyslec... Ja z nudów zrobiłam makaron ze szpinakiem a la minawi i teraz jem :) a potem jak sie wkurze to sama pojade na plaze i ch**! A jutro sie bede pakowac na Castle!
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-07-25 11:57
Wczoraj pływałam w czystym, ożeźwiającym jeziorku (: sączyłam chłodne piwko... dziś spotykam się z dwiema koleżankami o 21, jedziemy tescobusem do sklepu, kupujemy drożdże, warzywka, serek, martini, malibu, cytrynkę i imprezujemy przez noc z pizzą i drinkami (:
Poza tym... a propos ogórków.. to świetnie skórę ożeźwiają... mozna sie samą skórką obłożyć a warzywko wcinać albo nacierać miąszem z ogórka - cos super (:
Poza tym gorąca kawa, lub jeśli ktoś obawia się gorącego na upał, to mrozoną sobie zrobić.
Do szklanki wsypać rozpuszczalna kawę, zalać zimnym mlekiem wymieszać trzepaczką czy czymś podobnym (inaczej ciężko rozpuścic kawę) i wrzucić z 5 czy 6 kostek lodu (: lub jakieś lody waniliowe czy smietankowe 
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-07-25 14:31
tak... mrożona kawa jest świetna na te upały... ja tam codziennie sabie w pracy robie i jakoś moge prztrwac te upały...
oczywiście kąpiel w jeziorze jak najbardziej wskazana... albo chociaz w wanie czy nawet chlodny prysznic (nawet jeśli przy hydrancie :wink: )...
no i na koniec niezawodny wentylator...
a jeśli macie okna od strony słońca to radze je szczelnie zamknąc i zasłonić... przynajmniej ten zar nie bedzie wam wpadal do srodka...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-25 14:34
To ja znowu preferuje przeciągi :D Otworzyć wszystko na maxa, pozabezpieczać, żeby nie trzaskało i wiaterek w domu orzeźwiający :)
Do tego Zimna Neste'a z lodem, dobra książka i cudnie jest :)
aha, no i zwiewna sukieneczka co by sie tyłek nie gotował :twisted: